-
Senior Member
Magda mozg mi sie lasuje! szok
-
Senior Member
nie było źle
Ten wątek też odświeżę. Takie fajne rozmowy się tu toczyły, jak mnie tu jeszcze nie było...
Jak czytam te opowieści, to myślę, że miałyście pecha, albo ja miałam szczęście 
Ja też miałam cc, z powodu ryzyka zamartwicy wewnątrzmacicznej (owinięta pępowina, szalejące tętno). Leżałam pod kroplówką na wywołanie ze dwa dni i nic, a potem zaczęło się dziać coś złego.
Akcja była bardzo szybka. Nie czułam nic (może trochę szarpania fałd skóry - tak to odebrałam). Była zdrętwiała od piersi w dół. Pielęgniarka mierząca tętno trzymała mnie za rękę, potem pokazali mi dziecko, a jak ją zabrali na chwilę, to anestezjolog relacjonował mi, co mała robi. A w trakcie leżenia na sali poporodowej pielęgniarki mnie umyły i zmieniły podkłady.
Mnie mówili, żebym nie podnosiła głowy, póki znieczulenie nie zacznie puszczać, bo inaczej może mnie boleć głowa. Ale dlaczego nie wiem. Po wstaniu mogłam jeść, ale tylko suchary i miałam przykazane bardzo dużo pić.
Wstałam po 15 godzinach (a po trzech pertraktacji z pielęgniarką, żeby mi odłączyć kroplówkę, bo chcę wstać). Było mi trochę słabo, ale szybko się pozbierałam. Zalało mnie (pielęgniarki kazały mi od razu wsadzić między nogi dwie olbrzymie podpaski, więc nie było kałuży na podłodze), więc poszłam się umyć. A, że od razu przyszedł mąż, babcie itp, więc wyszłam do sali odwiedzin na 3 godziny. Prawda, że wróciłam wykończona, ale dałam radę.
Więc ja nie mam złych wspomnień z cesarki. Teraz bałabym sie naturalnego, bo nieznany...
-
Administrator
-
Senior Member
Nadin, ja dostałam po cesarce jakiegoś povera
Wiadomo, że bolało, ciągnęło i na pewno nie było przyjemnie. U nas na oddział nie może wejść nikt z zewnątrz (to pacjentki wychodzą do pokoju odwiedzin), więc nie miałam żadnej pomocy. Musiałam zacisnąć zęby i działać. I zgadzam się, było to coś na kształt mojego Mount Everestu.
-
Junior Member
Ja rodziłam naturalnie, jak przeczytałam Wasze opisy to aż mnie zmroziło. A myślałam, że to ja byłam obolała po urodzeniu Maciusia...
-
Senior Member
jedne lepiej to przechodza inne gorzej ja nie moglam narzekac czulam sie doskonale
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Powered by
vBulletin™ Version 4.1.5
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by
vBSEO 3.6.0 RC 2
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:01.