-
Senior Member
Rozgaworzony
a moje dziecko jest takie ze jezeli zwracam jej uwage to ona sie jeszcze bardziej podkreca i robi jeszcze bardziej zle.ja jej nie bije i mnie ona wogole nie szanuje natomiast maz sie nie cacka i strzeli pasem po pupie no i corka slucha taty.
-
Senior Member
Sredniaczek
My jesteśmy na etapie terapii rodzinnej i syn bierze leki (pojutrze mam właśnie wizytę u neurologa bo zmieniam lek na concertę), oprócz tego syn został usunięty z klasy i ma lekcje indywidualne.
Ja nie zabiegam o orzeczenie o ADHD (które wydaje psychiatra, psycholog tylko kieruje), a to dlatego że dzieci z orzeczeniem od razu spisuje się na straty i nie wymaga się od nich pracy nad sobą a to moim zdaniem nie dobrze. W szkole bardzo się pogorszyło po tym jak pani psycholog Michała przyjechała do szkoły i na lekcji mówiła dzieciom że Michał jest niegrzeczny bo jest chory. Efekt był taki że Michał zaczął się zasłaniać chorobą i dał sobie taki luz że wreszcie wyleciał z klasy.
Ja traktuję swoje dziecko normalnie, gdy mu coś każę to to egzekwuję niezależnie ile czasu i nerwów na to poświęcę, i to przynosi efekty, gdyż zamiast dyskutować bierze się za robotę, chociaż w czasie zadanej pracy robi jeszcze kilkanaście innych rzeczy (brak koncentracji) to suma summarum zadanie wykona.
Wiem że często można się zaciąć psychicznie i odrzucić dziecko które tak strasznie nam daje popalić. Czasami sama się zastanawiam czy starczy mi miłości do dziecka i czy go nie znienawidzę (wiem, straszne, ale kiedy ktos tak strasznie i dzień w dzień nas krzywdzi można stracić miłość)
na szczęście mam jej jeszcze duzy zapas i okazuję Michałowi tyle uczucia na ile mnie stać, wieczorne przytulanie i leżenie razem w łóżku to nasza tradycja, również mówienie sobie że się kochamy, machanie sobie czy pokazywanie sobie "kocham cię" w naszym języku "migowym" gdy jesteśmy od siebie oddaleni.
Ja czekam na tą concertę jak na zbawienie, bo po poprzednim leku była tak widoczna różnica że zastanawiam się jak dawaliśmy radę tyle lat bez leków.
-
Senior Member
lobuziak zloty
nasi znajomi maja dwoch synow i u jednego okazalo sie ze ma adhd.. ale powiemszczerze prze fajny chlopak. fakt ruchliwy brak skupienia. ale ja w sumie nieprzypuszcvzalam.. jezdza gdzies na zajecia itp.. tylko u nich ciezko bo sytuacja finansowa ciezka.. wiec pracuja czasu malo dla dzieci..
-
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum