+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Temat: Jak zareagowalibyście na...

  1. #1
    Sun
    Sun jest nieaktywny
    Senior Member Rozgaworzony Sun is on a distinguished road Avatar Sun
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    z oka cyklonu ;-)
    Wiek
    34
    Postów
    193

    Domyślnie Jak zareagowalibyście na...

    ...czyli kłopotów z 3latkiem ciąg dalszy.

    Jak zareagowalibyście, gdyby wasz 3latek popchnął młodszą siostrę / brata tak nieszczęśliwie, że doznałoby urazu głowy? Nie pytam o reakcję wobec pokrzywdzonego, bo ta jest raczej wiadoma, ale wobec agresora.

    Albo, kiedy 3latek (wiek jest istotny) odbiera zabawkę młodszemu rodzeństwu z pomocą zachowań wybitnie agresywnych?

    Czekam na pomysły
    Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008)

  2. #2
    Senior Member Rozgaworzony ulawisnia Avatar ulawisnia
    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Postów
    165

    Domyślnie

    nie mam 3 latka juz ale ja to bym zaczerpnela pomysl od superniani czyli posadzila na karnego jezyka na 3 minuty.

  3. #3
    Ola
    Ola jest nieaktywny
    Senior Member lobuziak zloty Ola ma wyłączoną reputację Avatar Ola
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    Sobotka
    Wiek
    30
    Postów
    3,554

    Domyślnie

    tlumaczyc raz drugi dziesiaty i chyba faktycznie kara sie nalezy!!! np postawic do kąta albo nie bedzie ogladac dobranocki kara musi byc taka by dziecko żałowało tego co zrobilo np nie obejrzy dobranocki jak lubi ogladac

  4. #4
    Senior Member Maluszek moeru is on a distinguished road Avatar moeru
    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Skąd
    Góry Świętokrzyskie
    Wiek
    28
    Postów
    252

    Domyślnie

    Sun, moja dwulatka ma wielką ochotę dowalić swojemu 8-miesięcznemu bratu ciotecznemu. Czasem jej się udaje...
    Zawsze bardzo zdecydowanie mówię jej o karze, jaka ją spotka, jeśli nie przestanie. Powtarzam ze dwa razy i jeszcze pytam, czy mnie dobrze zrozumiała. A w razie czegoś - realizuję to. Łatwo napisać, trudniej zrobić Bo czasem klepnę ją w pieluchę, jak mnie nie słucha, czasem się wydrę. Cóż, krew nie woda...
    A w Święta byłam o krok od zabójstwa, bo moja pięcioletnia siostrzenica przyduszała moją Gabrysię zabawką, a w końcu tak ją popchnęła w szyję, że moja mała upadła na meble. A kiedy jej rodzice zaczęli ją ochrzaniać, to ostentacyjnie zatkała uszy. Trzymajcie mnie!!!!!! Miałam ochotę jej łeb (za przeproszeniem) urwać
    Sun, ty z Tobiaszem próbowałaś już wielu rzeczy, prawda?


  5. #5
    Sun
    Sun jest nieaktywny
    Senior Member Rozgaworzony Sun is on a distinguished road Avatar Sun
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    z oka cyklonu ;-)
    Wiek
    34
    Postów
    193

    Domyślnie

    Próbowałam chyba wszystkiego. I cóż, okazało się, że nalepszym sposobem (chociaż kosztownym ) - przynajmniej na moją cierpliwość - jest posłanie do przedszkola Gad poszedł po świętach i jakby mniej go nosi Chociaż wczoraj dał mega popis, akurat byli goście i bardzo dobrze, kur żeż, ciocia nauczycielka zobaczyła co naprawdę potrafi :/
    Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008)

  6. #6
    Senior Member Maluszek moeru is on a distinguished road Avatar moeru
    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Skąd
    Góry Świętokrzyskie
    Wiek
    28
    Postów
    252

    Domyślnie

    A w przedszkolu nie ma z nim problemów? Nie dokucza innym?


  7. #7
    Sun
    Sun jest nieaktywny
    Senior Member Rozgaworzony Sun is on a distinguished road Avatar Sun
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    z oka cyklonu ;-)
    Wiek
    34
    Postów
    193

    Domyślnie

    Hehe, a w przedszkolu, to dzisiaj był sam Wspominałam, że tam jest zaledwie kilkoro dzieci, tylko tak się to szumnie nazywa "przedszkole". Dzisiaj pani poinformowała, że jedno dziecko ma ospę i drugie chyba też, ale ja twardo odebrałam dopiero po 15.00 Tobek przeszedł poronną postać ospy jako 3miesięczniak.
    Generalnie, w przedszkolu to ideał (prócz tego, że dziś z wrażenia, że ma ciocię Kasię tylko dla siebie narobił w majtki kupę ). Ale spodziewałam się tego. On ma charakter swojej starszej siostry. Kiedy żaliłam się jej wychowawczyni z przedszkola, że tępi Mateusza, ta robiła wieeeeeeeeeeeeeeeeelkie oczy. To są takie dzieci właśnie - poza domem anielęta, w domu - diablęta

    edit: uzupełniając pierwszy post - młodsza siostra Gadziego Syna ma fantastycznego guza na lewej skroni, którego zafundował jej rzeczony Gad, wkomponowując w kant stołu. Śliwa w tej chwili ma interesujące kolory i rozlewa się na oczodół. Pokrzywdzona została zdiagnozowana, rzecz jasna, zaraz po urazie, przez chirurga dziecięcego, prześwietlona i odesłana do domu z zaleceniem obserwacji. Taksówka w jedną stronę kosztowała jedyne 105 zł.
    Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008)

  8. #8
    Senior Member Maluszek moeru is on a distinguished road Avatar moeru
    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Skąd
    Góry Świętokrzyskie
    Wiek
    28
    Postów
    252

    Domyślnie

    Matko, to niezłą miałaś jazdę.
    Pozostaje Ci tylko znaleźć całodobowe przedszkole... Będziesz miała aniołka.


  9. #9
    Sun
    Sun jest nieaktywny
    Senior Member Rozgaworzony Sun is on a distinguished road Avatar Sun
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    z oka cyklonu ;-)
    Wiek
    34
    Postów
    193

    Domyślnie

    Cytat Napisał moeru Zobacz post
    Matko, to niezłą miałaś jazdę.
    Pozostaje Ci tylko znaleźć całodobowe przedszkole... Będziesz miała aniołka.
    No, wystaczy chyba to do 17.00 Gdyby to była jednorazowa jazda, to O.K. Ale wciąż żyję w ciągłym stresie, co on wymyśli Dlatego teraz się zmywam, bo skorzystałam z wieszania prania na strychu i weszłam na forum, a małe są pod opieką babci, a to nie jest najlepszy pomysł.
    Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008)

  10. #10
    Sun
    Sun jest nieaktywny
    Senior Member Rozgaworzony Sun is on a distinguished road Avatar Sun
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    z oka cyklonu ;-)
    Wiek
    34
    Postów
    193

    Domyślnie

    Ale właśnie czytałam, że podobno jest pomysł powrotu (nawet nie wiedziałam, że kiedyś istniały) do przedszkoli i żłobków całodniowych, do 22.00
    Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008)

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów