-
Senior Member
Poród rodzinny czyli chłop na porodówce:))
Ile z Was rodziło z facetami????
Oczywiście rodziłam razem z mężem i wszystkim to polecam
)
Ostatnio edytowane przez Nadin ; 11-06-08 o 09:40
-
Senior Member
Ja
a bylo to tak dawno temu - dla naszego szpitala byla to nowosc. I nie zaplacilam ani zotowki - dzieci urodzone w okresie swiatecznym, czyli w m-cu grudnium, powoduja to, ze ich rodzice nie placa nic za porod rodzinny. Oskar dodatkowo urodzil sie w Mikolaja, wiec szal na porodwce byl wielki, bo w tym dniu nie bylo zadnych porodow - dopiero moj sie zjawil
Maz rodzil ze mna, ja nie chcialam, w ogole nie bralam takiej opcji pod rozwage, no ale maz mial argument nie do przebicia, czyli " Zrobilem Ci to dziecko, nasze dziecko, to je razem urodzimy. Jak zaczalem to skoncze" - powiem wam, ze pol personelu wylo ze smiechu, ja tez.
No wiec urodzilismy Oskara, a moj maz odnalazl sie w roli tej, przecinal pepowine i studiowal ukrwienie lozyska -co mnie bardzo denerwowalo, bo zapomnial o mnie.
Na pamiatke dostal zielony fartuch i czepek
Mamy go do dzis.
-
Senior Member
Tez rodzilam z mezem i tez nic nie zaplacilam. W szpitalu, w ktorym rodzilam nie pobierano oplat za porody rodzinne, a opieka w trakcie i po porodzie bez zarzutu.
Dobrze, ze sie zdecydowalismy razem rodzic, bo w trakcie porodu w ogole ogluchlam i nic do mnie nie docieralo, tylko modlilam sie zeby ten bol sie juz skonczyl. No i dzieki mojemu mezowi urodzilam, bo on ma dosc gruby glos i zaczal powtarzac wszystkie polecenia poloznej i tylko jego glos do mnie docieral i mobilizowal moje sily do dalszej walki. A w sumie porod mialam lekki i szybki, bo od momentu przyjechania do szpitala do narodzin coreczki minelo raptem 3 godz. Wszystkim zycze tak szybkiego porodu.
-
Member
rodzilismy razem. Maz byl do konca, przecinal pepowine
.
Miesiac przed porodem wyladowalam na patologii ze wzgledu na pewne nieprawidlowosci w pracy serca Sonki. Przez ten czas poznalam troche personel, a poza tym bylam w szpitalu gdzie prowadzil ciaze moj lekarz. Porodu zle nie wspominam, bylo minelo i moglabym rodzic jeszcze raz, chociaz polozna powiedziala ze nie nadaje sie na porody (tzn moja budowa ciala). Rodzilam bez znieczulenia, co ostatnio diziwilo moja kolezanke, bo ona chciala koniecznie ze znieczuleniem.
-
Senior Member
Ja tylko dodam, ze gdybym zdecydowala sie na drugie dziecko to przy porodzie wzielabym jednak znieczulenie. Fakt, przezylam ten bol i nic mi sie nie stalo, ale podczas porodu nie moglam sie skoncentrowac na niczym innym tylko na tym bolu, przeszkadzal mi i w ogole nie wspolpracowalam z polozna. Az dziw, ze caly czas miala anielska cierpliwosc do mnie.
-
Senior Member
Tez bylem. Dobrze, ze to nie ja rodzilem
-
Senior Member
-
Member
niuniaspadi gdzie rodzilas, ja w Zdrojach
-
Senior Member
-
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Powered by
vBulletin™ Version 4.1.5
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by
vBSEO 3.6.0 RC 2
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:29.