+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 64
  1. #1
    Senior Member tutelitury ma wyłączoną reputację
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    3,037

    Domyślnie Poród rodzinny czyli chłop na porodówce:))

    Ile z Was rodziło z facetami????

    Oczywiście rodziłam razem z mężem i wszystkim to polecam)
    Ostatnio edytowane przez Nadin ; 11-06-08 o 09:40

  2. #2
    Senior Member moko
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    zywiec
    Postów
    474

    Domyślnie

    Ja a bylo to tak dawno temu - dla naszego szpitala byla to nowosc. I nie zaplacilam ani zotowki - dzieci urodzone w okresie swiatecznym, czyli w m-cu grudnium, powoduja to, ze ich rodzice nie placa nic za porod rodzinny. Oskar dodatkowo urodzil sie w Mikolaja, wiec szal na porodwce byl wielki, bo w tym dniu nie bylo zadnych porodow - dopiero moj sie zjawil Maz rodzil ze mna, ja nie chcialam, w ogole nie bralam takiej opcji pod rozwage, no ale maz mial argument nie do przebicia, czyli " Zrobilem Ci to dziecko, nasze dziecko, to je razem urodzimy. Jak zaczalem to skoncze" - powiem wam, ze pol personelu wylo ze smiechu, ja tez.
    No wiec urodzilismy Oskara, a moj maz odnalazl sie w roli tej, przecinal pepowine i studiowal ukrwienie lozyska -co mnie bardzo denerwowalo, bo zapomnial o mnie.
    Na pamiatke dostal zielony fartuch i czepek Mamy go do dzis.



  3. #3
    Senior Member niuniaspadi
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    989

    Domyślnie

    Tez rodzilam z mezem i tez nic nie zaplacilam. W szpitalu, w ktorym rodzilam nie pobierano oplat za porody rodzinne, a opieka w trakcie i po porodzie bez zarzutu.
    Dobrze, ze sie zdecydowalismy razem rodzic, bo w trakcie porodu w ogole ogluchlam i nic do mnie nie docieralo, tylko modlilam sie zeby ten bol sie juz skonczyl. No i dzieki mojemu mezowi urodzilam, bo on ma dosc gruby glos i zaczal powtarzac wszystkie polecenia poloznej i tylko jego glos do mnie docieral i mobilizowal moje sily do dalszej walki. A w sumie porod mialam lekki i szybki, bo od momentu przyjechania do szpitala do narodzin coreczki minelo raptem 3 godz. Wszystkim zycze tak szybkiego porodu.

  4. #4
    Member sonia
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    88

    Domyślnie

    rodzilismy razem. Maz byl do konca, przecinal pepowine .
    Miesiac przed porodem wyladowalam na patologii ze wzgledu na pewne nieprawidlowosci w pracy serca Sonki. Przez ten czas poznalam troche personel, a poza tym bylam w szpitalu gdzie prowadzil ciaze moj lekarz. Porodu zle nie wspominam, bylo minelo i moglabym rodzic jeszcze raz, chociaz polozna powiedziala ze nie nadaje sie na porody (tzn moja budowa ciala). Rodzilam bez znieczulenia, co ostatnio diziwilo moja kolezanke, bo ona chciala koniecznie ze znieczuleniem.

  5. #5
    Senior Member niuniaspadi
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    989

    Domyślnie

    Ja tylko dodam, ze gdybym zdecydowala sie na drugie dziecko to przy porodzie wzielabym jednak znieczulenie. Fakt, przezylam ten bol i nic mi sie nie stalo, ale podczas porodu nie moglam sie skoncentrowac na niczym innym tylko na tym bolu, przeszkadzal mi i w ogole nie wspolpracowalam z polozna. Az dziw, ze caly czas miala anielska cierpliwosc do mnie.

  6. #6
    Senior Member kopytko
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    594

    Domyślnie

    Tez bylem. Dobrze, ze to nie ja rodzilem

  7. #7
    Senior Member olivka_83 ma wyłączoną reputację
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    Gdynia
    Wiek
    29
    Postów
    5,871

    Domyślnie

    my tez chcielismy razem powitac naszego skarba na swiecie, niestety w ostatniej chwili mnie pocieli i nie wyszlo moj facet mial mozliwosc patrzec przez okno na sale operacyjna ale wymiekl nastepnym razem tez bede blagac o ciecie i nie wiem czy nastepnym razem da sie namowic, zeby byl przy mnie. Z reszta pewnie bedzie w domku z Olim jak ja bede sie rozdwajac

    pozdrawiam

    mamcia Oliwierka



  8. #8
    Member sonia
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    88

    Domyślnie

    niuniaspadi gdzie rodzilas, ja w Zdrojach

  9. #9
    Senior Member niuniaspadi
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    989

    Domyślnie

    Rodzilam na Piotra Skargi
    Ogolnie wspominam pobyt bardzo dobrze, ale omijac z daleka nalezy dwoch lekarzy stamtad: dr Jarczynskiego i Kolczewskiego, gdybym ich zobaczyla podczas swojego porodu, to zebralabym "dupe w troki" i po prostu ucieklabym
    Na szczescie zostalo mi to oszczedzone, dzieki czemu moge teraz powiedziec, ze moj porod byl ok.

  10. #10
    Senior Member beata
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    208

    Domyślnie

    Ja rodzilam w Zdrojach . Moj maz nie byl ze mna przy porodzie,gdyz ja nie chcialam. Wiem ,ze by mi przeszkadzal.On jest strasznym panikarzem i wiem ,ze ja zamiast skupic sie na porodzie,skupialabym sie na nim.


 

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
Powered by vBulletin™ Version 4.1.5
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.6.0 RC 2
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:29.