Ja bywalam rozdrazniona i mialam humorki i czasami placzliwa ale chyba nie bylo tak najgorzej![]()
Czy będąc w ciąży pamiętacie ? czy byłyście upierdliwe ,co was drażniło, czy z byle powodu płakałyście a może inne miałyście wybryki.
Ja nie wiele pamiętam bo to było bardzo dawno ale pamiętam ze na początku ciąży to wszyscy mi schodzili z drogi bo wszytko mnie drażniło ,mąż za głośno mówił, pies za często szczekał a najgorsze bylo to ze nie lubialam tloku i gdzie było więcej jak cztery osoby to ja momentalnie wychodziłam bo mi było za duszno i za głośno.
Ostatnio edytowane przez Nadin ; 11-06-08 o 11:29
Ja bywalam rozdrazniona i mialam humorki i czasami placzliwa ale chyba nie bylo tak najgorzej![]()
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...
no coz ja z Gabrysia zachowywalam sie raczej normalnie, standardowo jak przed ciaza, raczej nikt nie nazekal ze cos nie tak i ze upierdliwa jestem, tyle ze wszystkie moje emocje wyplakiwalam w poduszke, a czasami dusilam w sobie, a teraz mam malego nerwusa w domumoze trzeba bylo sie wyladowac na kims a nie w sobie dusic
a teraz hmm teraz czesciej odpyskne jak mi ktos zalezie za pazury, od razu mowie co mi na watrobie lezy, sama sie staram do niczego nie przyczepiac ale jak ktos cos zrobi nie tak jak mialo byc to ...![]()
staram sie nie wtracac w to co mnie nie dotyczy, olewam to co nie jest bezposrednio zwiazane ze mna
plaksa jestem straszna ale to od dwoch dni mam tak
a i od dwoch dni to bez kija nie podchodzszalu dostaje jak cos nie tak, jak przedtem odpyskowalam tak teraz to jakis tajfun we mnie wchodzi, tornado,
i ciagle cos mnie drazni, ale to tez moze byc skutek uboczny lekow ktore biore, bo po nich czlowiek rozdrazniony, roztelepany i moze dlatego![]()
bmzygadlo, teraz usprawiedliwiona jestes i mozna ciezarowce wszystko![]()
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...
Nerwus bylam okropny, polowek mi z drogi schodzic musial, i uwielbialam sama siedziec w domu![]()
kasiulek, a mnie znowu szlag trafial jak w domu sama zostawalam.....dlatego sobie do pracy jezdzilam zeby chociaz minimum robic
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...
no wlasnie sie wyladowalam na mezu
baran jeden
bylismy umowieni do rodzinki na dzisiaj, pojechal tylko z mala bo ja zostalam w domu zeby w lozku lezec, zapowiadal ze wroca nie pozniej jak o 17, wlasnie dopiero wrocili, i oczywiscie przez ten czas zero telefony zero wiadomosci czy jada czy utkneli gdzies
a ja ze skory wychodze bo mam wizje wypadku i tego ze taka pogoda, ze slisko, ze latwo wpasc w poslizg, a ten baran jakby nic,
a ja do szalu dochodze bo zero wiesci, jak pisze smsa to nie odpowiada,
a potem sie dziwia ze ja sie zle czuje, ze mnie nerwy telepia, ze cos z brzuchem nie tak
o przepraszam nie na temat
a i osiol sie obrazil ze ja mu zwrocilam uwage
baran
a to ze sie umowil ze mna ze jak wroca to pojedziemy na jakies zakupy bo wczoraj nie dalam rady pojechac a na jutro na sniadanie nic nie bedzie to w dupie to ma
chyba ja sie powinnam obrazic ze bezmozgowiec jeden nie zadzwonil, umowil sie i mnie olal a teraz foch strzela
co za chlop, tak go kocham a to taki baran czasami![]()
bmzygadlo, buahhahahhahahahah brak mi slow hahhaahha
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...