bunia, to nastepnym razem zwroce sie do ciebie o pomoc to mi chociaz tyle wkluc nie bede w razie czego robic i wywolywac jakims swinstwem![]()
no basia nie hihraj sie tak.ja jak lezalam na patologi to specjalizowalam sie w wywolywaniu porodow metoda smiechowa,trzy laski na porodowke wyslalam ze smichu,ale one w terminie byly i im to bylo potrzebne.
smiej sie tylko ustaminie cala soba.
bunia, to nastepnym razem zwroce sie do ciebie o pomoc to mi chociaz tyle wkluc nie bede w razie czego robic i wywolywac jakims swinstwem![]()
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...
opowiem ci kilka porodowych historyjek,bedziesz sie tak rechotac jak te laski,macica zacznie sie kurczyc i pojdzie.![]()
a tak wogole to nie zauwazylyscie,ze ciaza troche czlowieka odmozdza i czasem zachowoje sie irracjonalnie.
ja pamietam jak przyjechalam z mezem na porodowke adasia rodzic,po badaniu polozna pyta sie mnie czy porod rodzinny ,czy sama rodze.a ja na to ,ze rodzinny,tylko moj maz o 6 musi byc we wroclawiu to wrazie jakbym do tej godziny nie urodzla to on sobie pojedzie.zebyscie widzialy mine tej baby jak to powiedzialam.jak ja to sobie wyobrazalam rodzimy ,rodzimy nagle stary na zegarek patrzy o szosta,dobra rybka to ty tu sobie rodz a ja spadam do pracy i wychodzi sobie z porodowki![]()
bunia, najgorsze ze ja sie smieje cala soba i najbardziej mi brzuch sciska, dlatego jak gabi sie z markiem wyglupia, albo sama robi glupoty to ja wychodze jak tylko zaczynam rechotac, wczoraj wieczorem tez sie smialam jak glupia a potem szybko po fenoterol lecialam bo mnie skurcze lapaly :-> z jednej strony rechotam sie a z drugiej wiem ze nie dosc ze bez przyczyny dostaje skurczy to jeszcze sie smieje i tez mnie lapie![]()
bunia, hahahahhahaha
bmzygadlo, pewnie bedzie wszystko ok - trzymam kciukaski
[img]http://b3.lilypie.com/1jDNp2.png[/img]
Co moze przyniesc nowy dzien?? Dla Ciebie raj a dla mnie smierc...
Nikt mi o zadnych moich humorach nie mowil, bo mieszkalam sama. Maz byl za granica. Do Polski wrocil dopiero pod koniec ciazy ale i wtedy nie mial okazji doswiadczyc moich humorow, bo pracowal w innym miescie i widywalismy sie tylko w weekendy.
Raz mnie zlapala ochota na kopytka i gotowalam je sobie w srodku nocy.
Mialam natomiast problemy z myciem twarzy i zebow. Strasznie sie zrobilam wrazliwa na zapachy i smierdziala mi woda z kranu. Paste do zebow musialam wymienic na dziecieca, bo przy normalnej mialam odruchy wymiotne.
Innych zachciewajek nie mialam. A w pracy nikt na mnie nie narzekal, czyli chyba zachowywalam sie normalnie (poza tym jak raz zemdlalam pod tablica i mnie studenci do domu odwozili).
ja jestem teraz strasznie klotliwaduzo rzeczy i czynnosci mnie drazni, mniej cierpliwosci mam. Jesc czasem nic nie moge, sa dni, ze na sile wmuszam w siebie bulke... jogurty o dziwo lubie i wode min, moge pic litrami
![]()
Z Olim w ciazy caly czas prawie plakalam-taki mialam film![]()