Nie miałam jeszcze zbyt dużego brzuszka, kiedy były upały, ale pamiętam że gorące dni były dla mnie męczące.
Dlatego kiedy było bardzo gorąco, to bardzo dużo piłam wody mineralnej niegazowanej. Dodatkowo w torebce miałam wodę w sprayu- była przydatna bo świetnie orzeźwiała- kiedy spryskałam nią buzię czy ręce.
Ubierałam przewiewne bawełniane ubrania i nosiłam sandałki na płaskim obcasie![]()
W ciąży też nie opalałam się, zresztą jak trochę dłużej posiedziałam na słońcu to od razu robiło mi się słabo
W drugiej ciąży regularnie stosowałam krem z filtrami: IWOSTIN Solecrin SPF 25, bo po pierwszej ciąży zrobiły mi się brzydkie przebarwienia na buzi.


LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedź z Cytatem

