Wpisy bez kategorii
Alan dał dzisiaj nam w nocy popalić- od 12:30 godz. do 3 godz. Wzywał nas płaczem do swojego pokoju, każąc nam się do niego przytulic. A wstaliśmy o 7 bo chłopaki postanowiły rano się już bawić. Teraz właśnie pije kawę i zastanawiam się jak przeżyje ten dzień Jest prawie 13 godz a ja się czuje jak by była już 23 godz Oli na dodatek już chce raczkować po całym mieszkaniu i jak tylko włożę go do łóżeczka to krzyczy ile tylko ma sił. ...
Niestety dziś po raz kolejny zauważyłam że bakterie i wirusy najbardziej lubią atakować dzieciaki jesienią. Bo odkąd skończyło się letnie i ciepłe dni to moje łobuziaki ciągle na coś chorują. Zawsze też atakują dzieci w najmniej oczekiwanym momencie przez rodziców. Alan jak był malutki, to zawsze zaczynał nam chorować na weekend- kiedy przychodnie są nieczynne, a lekarza trzeba szukać prywatnie albo trzeba udać się do szpitala. Teraz historia nam się ...
Dzisiaj moje łobuziaki pokazały swoje prawdziwe oblicze W końcu wydało, że rosną im różki. Miałam nadzieje że może młodszy Oliwier załapie się na skrzydłaka, ale skądże on ewidentnie idzie w ślady starszego brata Alana.
Oliwier teraz kuruje zapalne uszek, a Alan przeziębienie i katar. Jednak to nie oznacza że moje łobuziaki siedzą a grzecznie w łóżeczkach, jak tylko bowiem lepiej się poczują to zaczynają szaleć. Oliwier uparcie chce poruszać się po całym pokoju, łóżeczko już jest dla niego za ciasne. Kiedy tylko więc zostaje sam w swoim łóżeczku zaczyna głośno płakać ile tylko ma sił. Alan z kolei bardzo chce pomagać swojemu młodszemu braciszkowi- jednak różnie ...
Od ponad dwóch tygodni moje dzieciaki chorują, najpierw starszy synek zaczął chorować na grypę jelitową- biedaczek miał bóle brzucha i wymiotował , potem młodszy synek dostał biegunki i wysypki. Teraz mają już tylko katar i kaszel. Alan jest zmuszany do smarkania nosa w chusteczkę- ciągle o tym zapomina. A Oliwier ma ściągany katarek Fridą- czego niestety nie lubi biedaczek. A nas z mężem zaczęły boleć gardła Bakterie i wirusy szaleją w naszym domu ...