-
Senior Member
Nadin, no, początek roku im nie wyszedł, fakt. Ale staram się być miła, bo chrzestna Fa jest w tej szkole katechetką, zna tych ludzi a w dodatku zazwyczaj się nie myli, więc no... staram sie
Tyle, że dzisiaj zadzwoniłam do niej, bo podpytałam córę sąsiadów, 14latkę, o nauczycieli i jak się dowiedziała, że pani J. jest wychowawczynią Mateusza, to mało nie padła. Powiedziała, że to była jej wychowawczyni w klasie 1-3 i że była okropna, wrzeszczała, szarpała dzieci a jej samej wywaliła zawartość plecaka w poszukiwaniu dzienniczka - bo nie wierzyła, że nie Karolka go nie ma - i kazała sprzątać! :O Szok. Najeżyłam się jak kaktus. Dorota starała się uspokajać (chrzestna Fa), no dobra, ale będe obserwować.... W sumie ma rację, jestem uprzedzona i uprzedzam w dodatku dzieci, bo oczywiście w takiej sytuacji wypytałam Mata o zachowanie pani. Nota bene, sprawia miłe wrażenie, może pisałam.
Co do tego WFu, hehe, nie, to ja napisałam do pani, nie ona do mnie
Eksplodowałam dlatego, że wyszlam na głupa jakby, bo ja się tak troszczę o dziecię, a dziecię nie ćwiczy
Ale pani poszła na luz
Nie, no gdybym od pani dostała list z pretensją, że dziecko nie ma stroju, to działoby się więcej
Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008) 
-
-
Administrator
-
Senior Member
Ano jestem nabuzowana
I chyba niekoniecznie pozytywnie
Ale co co pani Mateusza, to aktualnie jest mi bardzo łyso
Tkwię obecnie w głębokim dole finansowym i odpowiedziałam pani w dzienniczku na listę koniecznych wpłat. Napisałam, że nie wyrobię się w terminach a ona mi odpisała, że może pokryć część kosztów 
Wzruszyła mnie. Mam nadzieję, że to nie będzie konieczne, ale to był ujmujący gest. Mat nadal się na nią nie skarży, co prawda ciężko z niego wyciągnąć cokolwiek w temacie szkoły, ale gdyby działo się coś złego, to by się wysypał, jak mniemam.
No, głupio mi, bo tylko czyhałam na jej błąd
Tak to jest z uprzedzeniami.
Nadin, jak ja sobie radzę? No nie bardzo, przyznaję
Mieszka z nami teściowa i do południa to ona obrabia dzieci. Ja raczej potem. Małe późno wstają i dobrze, bo byłby kłopot z zaprowadzaniem dużych do szkoły. Ale zapewniam Cię, ze nie ma czego podziwiać. I nie jest to fałszywa skromność...
Julia (2002), Mateusz (2003), Tobiasz (2007), Faustyna (2008) 
-
Junior Member
mnie się chyba pierwsza klasa najbardziej kojarzy z tematem wyprawka do szkoły. teraz to trzeba chyba mieć majątek żeby kupić te wszystkie przybory szkolne i podręczniki, istne szaleństwo. Najlepiej to chyba już teraz zabrać się za gromadzenie tych wszystkich potrzebnych rzeczy.
-
Senior Member
I jak tam po zakonczeniu 1-szej klasy ???
-
Administrator

Napisał
sylwia.wk
I jak tam po zakonczeniu 1-szej klasy ???
U mnie właśnie pierwsza klasa się zaczyna
-
Senior Member
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Powered by
vBulletin™ Version 4.1.5
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by
vBSEO 3.6.0 RC 2
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:51.