chyba najbardziej lotu samolotem a potem tam jazdy autobusem do hoteluslyszalam od kolezanki ze tamtejsi kierowcy jezdza jak piraci drogowi
![]()
no i zeby sie wszystko ulozylo zeby mala tam nie zachorowala
chyba najbardziej lotu samolotem a potem tam jazdy autobusem do hoteluslyszalam od kolezanki ze tamtejsi kierowcy jezdza jak piraci drogowi
![]()
no i zeby sie wszystko ulozylo zeby mala tam nie zachorowala
No, przed lotem miałabym stres, bo nigdy nie leciałam. A co do kierowców, to nie słyszałam takich opowieści. Ktoś Ci opowiadał? W końcu to na pewno będzie przejazd zorganizowany, więc nie zatrudnili byle kogo do przewozu ludzi. Tak by było logicznie, wydaje mi się.
A w tamtym klimacie to już trzeba uważać na owoce, czy wodę, prawda? Mamy (ludzie z północy - hahaha) inną odporność, niż tubylcy i można złapać jakieś zatrucie. Moja znajoma nabawiła się czegoś takiego z Egipcie. Ale jak będziesz przestrzegać podstawowych zasad ostrożności, to na pewno wszystko będzie dobrze.
Zazdroszczę planów![]()
Moeru kochana dzieki za slowa otuchy
co do jazdy autokarem to tak mowila mi znajoma ktora kiedys byla w Grecji i stad te obawy
co do wody i owocow to ponoc nie jest tak jak w Egipcie to nie Afryka wiec ''zemsty Faraona'' nie ma miedzy innymi zrezygnowalam dlatego z Egiptu zeby tam nie chorowac