Strona 8 z 10 PierwszyPierwszy ... 678910 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 96
  1. #71
    renet
    Gość

    Domyślnie

    dziubek1000, bo takie stwierdzenia to chyba jakies zacofani ludzie mogli tylko powiedziec bo pokarm matki jest najlepszy wiec mnie to zdziwilo.

  2. #72
    Senior Member
    Zarejestrowany
    Oct 2006
    Skąd
    Plock
    Postów
    1,150

    Domyślnie

    bunia, ja lubie spac ze swoim synciem ale on tak strasznie kopie...ze czsami mam ochote mu oddac .Ja tez spalam z mama jak miewalam koszmary i czesto budzilam sie wnocy to latwiej mi bylo zasnac,pamietam to dobrze i bylam starsza od twojej coreczki ale to pczucie bezpieczenstwa nie da sie w ogole opisac

    [ Dodano: 7 Listopad 2006, 22:37 ]
    renet, to wcale nie zacofani ludzie tylko maja na ten temat takie dziwaczne myslenie Nie mogli tego zrozumiec bo uwazali ze mecze dziecko ktore czesto domaga sie piersi pewnie z glodu bo sie nie najada bo powinno dostac kasze,a on poprostu potrzebowal mojej bliskosci .Bolalo ich chyba to ze tyle czasu przy mnie spedza ze przez to nie moga wziasc na rece pobawic sie.Myslaly tak kobiety ktore nie karmily swoich dzieci bo nie chcialy.Dziwne ale prawdziwe

  3. #73
    Senior Member
    Zarejestrowany
    Oct 2006
    Postów
    441

    Domyślnie

    Moim zdaniem to indywidualna sprawa czy sie spi z dzieckiem czy nie.Tak samo jak z karmieniem piersia jedna
    matka karmidruga nie i to tylko jej wyborylko jej wybor.
    Nikomu nie mowie ze powinien spac z dzieckiem tak samo jak nie powinien.
    A po drugie Renet sama zaprzeczasz swoim argumentom,bo najpierw piszesz
    ze dziecko od poczatku powinno spac samo,a potem:
    Marzeczek, to jest dobre po porodzie i kiedy dziecko ma kilna dni ale nie dzieci powyzej pol roku
    Pisalas ze dziecko nie moze wdychac zapachu potow rodzicow.
    Cytat Napisał renet
    Marzeczek, a nie sadzisz ze dziecko powinno miec wlasne lozeczko chociaz by po to zeby miac wygodnie ,spac we wlasnej poscieli, nie wdychac wydechow rodzicow,nie czuc ich potu.
    A po porodzie sie nie poci?I jeszcze krwawi do tego.





    --------------------------------------------------------

  4. #74
    Member
    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Postów
    91

    Domyślnie

    Co za dyskusja dziewczyny, pozwole sie wtracic z wlasnym zdaniem.

    Popieram Marzaczke kazda mama wie co jest najlepsze dla jej dziecka i zrobi jak uwaza. Ale tez twierdze ze dzidzia powinna spac z rodzicami, to daje jej poczucie bezpieczenstwa. Moj synus spal z nami od urodzenia, trzeba sie myc i wietrzyc sypialnie to napewno nikt nie bedzie sie tak pocil, przynajmniej u mnie tak jest. Obecnie ma 13 miesiecy, okolo miesiaca temu sam postanowil ze bedzie spal w lozeczku a nie z nami. I wszystko jest ok.

  5. #75
    renet
    Gość

    Domyślnie

    dziubek1000, no moze to zwykla zazdosc ale nie zrozumiala dla mnie bo mozna tez tulic dziecko bez potrzeby karmienia i ta blizkosc jest tka samo dla dziecka bardzo wazna i daje mu tyle samo ciepla co karmienie.
    Marzeczek, ty mnie nie zrozumialas nie chodzi mi o dni po porodzie ale kiedy dziecko jest we wlasnym domu gdzie ma swoje miejsce stworzone tylko dla niego a jest to jego wlasne lozeczko i wlasny kat.Moze jestem starej daty i takie mam wlasne zdanie i go nie zmienie bo wygoda dziecka i spokuj podczas snu jest bardzo wazne dla malej istotki bynajmniej tak bylo kiedy ja wychowywalam swoich synow wolalam do nich w nocy wstawac jak spac z nimi,bo moja wygoda nie byla dla mnie tak wazna.
    Renata, to co piszesz jest dziwne jak dziecko 13 miesieczne samo moglo postanowic ze chce spac samo?? powiedzialo ci to??

  6. #76
    Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Postów
    1,196

    Domyślnie

    mi sie wydaje,ze najlepiej jest kiedy dzieciak ma swoje lozko w ktorym zwykle spi.bo napewno takie spanie na kupie nie jest fajne na dluzsza mete a wrecz meczace dla wszystkich.
    a jesli ktos jest matka kwoka jak ja na przyklad to stworzyc sobie taki rodzinny rytual ,ze przychodzi sobota,niedziela i spimy razem.u mnie tak jest i to sie sprawdza.

  7. #77
    Senior Member
    Zarejestrowany
    Oct 2006
    Skąd
    Plock
    Postów
    1,150

    Domyślnie

    [quote="renet"]dziubek1000, no moze to zwykla zazdosc ale nie zrozumiala dla mnie bo mozna tez tulic dziecko bez potrzeby karmienia i ta blizkosc jest tka samo dla dziecka bardzo wazna i daje mu tyle samo ciepla co karmienie.
    Renet taki malutkie dzieci maja tez duza potrzebe ssania wiec mialam mu wepchac do buzi smoczka?wolalam wiec podac piers cieplutka i pacnaca.Nie domagal sie tez co 5 min ale co 1h to byla norma.Ale dzieki temu nie musze odzwyczajac dziecka od smoczka bo wogole go nie mial

  8. #78
    Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    Gdynia
    Wiek
    31
    Postów
    5,666

    Domyślnie

    to jest indywidualna sprawa jezeli ktos chce spac z dzieckiem to niech spi, ja nie mam nic przeciwko ale Renet widze, ze Tobie to bardzo nie odpowiada ale pytanie czy to Twoje dzieci i czy Ty z nimi spisz? Zostaw wybor matce a nie sama na sile probujesz wszystkich poustawiac (zauwazam to juz w ktoryms z koleji poscie) ,ze jezeli jest odmienne zdanie od Twojego to za wszelka cene chcesz postawic na swoim a nie na tym dyskusja polega. Przepraszam jezeli urazilam
    ale ten post o poceniu sie rodzicow i o dziecku, ktore musi to wdychac, zazenowalas mnie moze na wsi taks ie dzieje, ze rodzice prosto z pola klada sie do lozek ale nie wyobrazam sobie takiej sytuacji



  9. #79
    Senior Member
    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Skąd
    Wroclaw/Olawa
    Postów
    351

    Domyślnie

    oliwka bo ja zaraz tupne, mieszkam na wsi i nie wyobrazam sobie zeby tutaj ktokolwiek prosto z pola szedl do lozka
    no nie rozsmieszaj mnie
    przeciez jak latem siedzialam w ogrodzie wiesz jaki kocmoluch bylam
    chyba piszesz o jakiejs wiosce z krajow trzeciego swiata a nie o naszych wsiach w polsce
    a co do renet, ok kazdy sie poci czy po porodzie czy wogole, no ale przeciez bez przesady, przeciez tez w ciagu dnia sie pocimy a dziecko przytulamy i bierzemy na rece

    pisalam wielokrotnie i znow napisze
    jestem za spaniem dziecka w swoim lozeczku, ale w momencie gdy ono potrzebuje bliskosci, ma zle sny albo jest chore to nie wyobrazam sobie abym na sile odstawiala ja do jej pokoju i do lozeczka na sile
    ponad 20 lat temu jak bylam ja mala to spalam w swoim lozeczku a jak byla potrzeba to spalam z rodzicami i tak samo bylo nascie lat z moimi siostrami spaly w swoich lozkach, ale jak tylko chcialy to spaly z rodzicami i nikt na sile ich nie wypedzal do siebie
    i nawet ze renet pisze ze kiedys bylo tak i tak, no dobrze, ale jak dziecko plakalo i bylo chore nie bralas go do lozka nie przytulalas

    teraz Gabi czesto przesypia cale noce u siebie, tam zawsze zasypia, bez buntu czy przymusu, ale jak cos sie dzieje w nocy wie ze moze przyjsc do nas i z nami spi do rana
    nawet teraz kiedy jestem w ciazy i ciaza jest zagrozona, czasami boli mnie brzuch, czy cos sie dzieje to nie wypedzam dziecka na sile do siebie bo chce aby czula sie bezieczna i wiedziala ze moze na nas liczyc, nawet w momencie gdy przysni jej sie cos dla niej strasznego a z mojego puktu widzenia smiesznego
    chociaz jest mi wygodniej spac bez niej

  10. #80
    Senior Member
    Zarejestrowany
    May 2006
    Skąd
    Gdynia
    Wiek
    31
    Postów
    5,666

    Domyślnie

    bmzygadlo, nie raz spedzalam wakacje na wsi i wiem jak jest. Nie napisalam ze wszyscy wiec sie nie stresuj. Pisze o wsiach, gdzie wode ciagniesz ze studni i nie masz gdzie jej podgrzac, chociazby daje wies dla przykladu niedaleko Jasla.



 

 
Strona 8 z 10 PierwszyPierwszy ... 678910 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Powered by vBulletin™ Version 4.2.1
Copyright © 2014 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:35.